Romet Komar 2350

Romet Komar 2350 – mały wojownik codzienności

Jeśli w PRL słyszałeś ciche „pyk-pyk-pyk” i widziałeś kogoś jadącego spokojnie poboczem, była spora szansa, że to Romet Komar 2350. Niepozorny, lekki i prosty jak budowa cepa, ale za to niezastąpiony.

To nie był motocykl do chwalenia się. To był motocykl do zżycia.

Trochę historii – Polska na dwóch kolach

Komar 2350 był produkowany przez zakłady Romet od lat 70. i stal się jednym z najpopularniejszych motorowerów w Polsce.

W czasach, gdy samochód był marzeniem, a większy motocykl luksusem, Komar był tym, co było w zasięgu ręki. Jeździł wszędzie – do pracy, do sklepu, na pole i na ryby.

Ciekawostka: dla wielu osób był to pierwszy pojazd silnikowy w zżyciu. I często jedyny przez długie lata.

Design – zero zbędnych dodatków

Komar 2350 nie udawał niczego. Wyglądał dokładnie tak, jak działał – prosto i konkretnie:

  • cienka rama
  • mały bak
  • silnik przy pedałach
  • bagażnik na wszystko, co trzeba przewieźć

I tyle. Żadnych owiewek, żadnych bajerów. Ale za to wszystko było łatwe do naprawy.

Silnik – skromny, ale dzielny

Pod spodem pracował jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o pojemności 49 cm³. Dawał kilka koni mechanicznych i pozwalał rozpędzić się do około 40 km/h.

Brzmi niewiele? Może. Ale dla właściciela Komara to była wolność.

Do tego dochodziły pedały – jeśli coś poszło nie tak, zawsze można było pomoc sobie nogami. Sprytne i bardzo praktyczne.

Jazda – powoli, ale zawsze do przodu

Komar nie był szybki, ale był cierpliwy. Nie spieszył się, nie szarpał, nie kombinował. Po prostu jechał.

Odpalanie często wymagało kilku prób, ale kiedy już zaskoczył – można było ruszać w drogę. I to była cześć uroku.

Każda jazda była mała przygoda. Nawet jeśli trwała tylko kilka kilometrów.

Fakty techniczne

  • Silnik: jednocylindrowy, dwusuwowy
  • Pojemność: 49 cm³
  • Moc: ok. 1,5–2 KM
  • Prędkość maksymalna: ok. 40 km/h
  • Napęd: lancach
  • Masa: ok. 45–50 kg

Ciekawostki

  • Komary były niezwykle popularne na wsiach i w małych miejscowościach.
  • Wiele egzemplarzy było naprawianych „na kolanie” i dalej jeździło.
  • Często przewoziły więcej niż powinny – od worków ziemniaków po dodatkowego pasażera.

Dlaczego Komar 2350 to legenda?

Bo był prawdziwy. Nie idealny, nie szybki, ale szczery. Robił dokładnie to, czego od niego oczekiwano – dowoził z punktu A do punktu B.

Dziś Komar to symbol prostych czasów i pierwszych motoryzacyjnych przygód. Maszyna, która uczyła cierpliwości, kombinowania i radzenia sobie w każdej sytuacji.

Jeśli zobaczysz kiedyś Komara 2350, zatrzymaj się na chwile. Bo to nie tylko motorower. To kawałek polskiej codzienności na dwóch kolach.

 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

🔄
14-dniowy zwrot

Masz 14 dni na zwrot towaru

🚚
Darmowa dostawa

Zamówienia powyżej 350 zł

🔧
Warsztaty w Polsce

Warsztaty w całej Polsce

🔒
Bezpieczne płatności

Szyfrowane transakcje SSL

Twoja opinia

Pomóż nam ulepszyć portal!