Jawa – stara czy nowa?

Czy powrót Jawy ma jeszcze sens?

Są motocykle, których nie kupuje się rozumem. Jawa zawsze była właśnie jedną z nich.

Dla jednych to po prostu stary motocykl z czasów PRL-u. Dla innych — kawał historii, wspomnień i charakteru, którego dziś często brakuje nowym maszynom. Sam jestem właścicielem Jawy 356 i chyba właśnie dlatego z dużym zainteresowaniem obserwuję powrót marki na rynek.

Tylko czy ten powrót naprawdę ma sens?

Jawa kiedyś i dziś

Każdy, kto miał kontakt ze starą Jawą, wie że te motocykle miały w sobie coś wyjątkowego. Nie były idealne. Czasem ciekły, czasem trzeba było coś poprawić w garażu, czasem odpalały dopiero po kilku kopnięciach. Ale miały duszę.

Moja Jawa 356 nie jest motocyklem szybkim ani nowoczesnym. I właśnie dlatego daje tyle frajdy. Człowiek bardziej czuje jazdę. Słyszy silnik, czuje wibracje, zapach mieszanki i ma wrażenie, że naprawdę jedzie motocyklem, a nie komputerem na dwóch kołach.

Dzisiaj świat motocykli wygląda zupełnie inaczej. Elektronika, kontrola trakcji, mapy silnika, ekrany TFT. Wszystko jest szybsze, dokładniejsze i bardziej przewidywalne.

I nagle wraca Jawa.

Nostalgia czy realny powrót?

Patrząc na nowe modele Jawy mam czasem mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo cieszy mnie, że marka nie umarła i ktoś jeszcze chce budować motocykle z tym logo na baku. Z drugiej — to już kompletnie inna Jawa niż ta, którą pamiętamy.

Nowe modele są bardziej globalne. Widać wpływ współczesnych trendów, nowoczesnych silników i produkcji nastawionej na szerszy rynek. I trudno się temu dziwić. Gdyby Jawa próbowała dziś sprzedawać dokładnie takie motocykle jak 40 lat temu, prawdopodobnie nikt poza garstką pasjonatów by ich nie kupił.

 

Jawa 350 CL — najbardziej „Jawowa” z nowych Jaw

Spośród nowych modeli chyba właśnie Jawa 350 CL najbardziej przypomina mi to, czym kiedyś była ta marka.

Nie chodzi nawet o osiągi czy technologię, ale bardziej o sam klimat motocykla. Prosta sylwetka, klasyczne proporcje, spokojny charakter i motocykl, który nie próbuje na siłę udawać sportowej maszyny. I może właśnie dlatego 350 CL tak dobrze pasuje do logo Jawa.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem ten model, miałem wrażenie, że ktoś naprawdę próbował zachować choć kawałek dawnego ducha marki. Oczywiście to nadal nowoczesny motocykl — ma współczesny silnik, elektronikę i wszystko to, czego wymagają obecne przepisy.

Ale wizualnie i charakterem jest w nim coś znajomego.

Trochę spokojnego cruisera, trochę klasyka i trochę motocykla stworzonego po prostu do spokojnej jazdy bez pośpiechu. I chyba właśnie takie motocykle najlepiej pasują do Jawy.

Bo stare Jawy nigdy nie były o biciu rekordów prędkości. Chodziło bardziej o samą drogę, klimat jazdy i pewną prostotę.

Mam wrażenie, że 350 CL próbuje to na nowo odnaleźć.

Perak — Jawa z własnym charakterem

Perak to model, przy którym naprawdę widać próbę nawiązania do historii marki.

Sama nazwa nie jest przecież przypadkowa. Oryginalny Jawa Perak pojawił się jeszcze po wojnie i przez wielu do dziś uznawany jest za jeden z najważniejszych motocykli w historii Jawy. Był nowoczesny jak na swoje czasy, charakterystyczny i dla wielu wręcz legendarny.

Nowy Perak oczywiście jest już zupełnie innym motocyklem, ale widać, że projektanci chcieli zachować choć trochę tamtego klimatu.

Niska sylwetka, pojedyncze siedzenie i bardziej surowa stylistyka mocno nawiązują do dawnych bobberów i starych konstrukcji Jawy. I chyba właśnie dlatego ten model wzbudza największe zainteresowanie wśród fanów marki.

Bo tutaj nie chodzi wyłącznie o sam wygląd. Bardziej o pewne skojarzenie z historią Jawy i próbę przypomnienia, że ta marka kiedyś naprawdę potrafiła tworzyć motocykle z charakterem.

Patrząc na nowego Peraka mam czasem wrażenie, że to bardziej hołd dla dawnej Jawy niż zwykły nowoczesny motocykl retro.

I może właśnie dlatego ten model ma w sobie coś, co trudno opisać samymi parametrami technicznymi.

Problem nowych klasyków

Mam wrażenie, że dziś prawie każda marka próbuje wracać do swoich korzeni. Retro motocykle są modne i trudno się temu dziwić.

Współczesne maszyny są coraz lepsze technicznie, ale często brakuje im prostoty i charakteru, który pamięta się po latach. Dlatego ludzie zaczęli szukać motocykli bardziej „mechanicznych” w odbiorze — nawet jeśli pod spodem są już całkowicie nowoczesne.

I właśnie tutaj pojawia się największy problem.

Bo bardzo łatwo zrobić motocykl stylizowany na klasyka. Trudniej stworzyć maszynę, która faktycznie daje choć część klimatu dawnych konstrukcji.

Mam wrażenie, że nowe Jawy momentami są trochę pomiędzy tymi światami. Z jednej strony próbują zachować pewne nawiązania do historii marki, a z drugiej muszą być normalnymi współczesnymi motocyklami, które spełnią oczekiwania dzisiejszych kierowców.

I chyba właśnie dlatego ten powrót jest tak ciekawy.

Bo to nie jest próba kopiowania starych modeli jeden do jednego. Bardziej próba odnalezienia dawnego charakteru Jawy w zupełnie nowych czasach.

Jawa JD 750 Touring — największa Jawa w historii

I tutaj dochodzimy do czegoś, czego jeszcze kilka lat temu chyba nikt by się po Jawie nie spodziewał.

Jawa JD 750 Touring.

Motocykl, który kompletnie zmienia sposób myślenia o tej marce.

Bo kiedy człowiek słyszy „Jawa”, automatycznie myśli o lekkich dwusuwach, prostych klasykach i raczej niewielkich motocyklach. Tymczasem JD 750 Touring jest ogromna. To chyba największa Jawa, jaka kiedykolwiek trafiła do produkcji.

I co ciekawe — wygląda naprawdę dobrze.

Nie ma już tutaj klimatu starej 356 czy klasycznej 350. To zupełnie inna liga. Duża owiewka, turystyczny charakter, nowoczesna sylwetka i motocykl, który bardziej przypomina współczesne maszyny touringowe niż dawną Jawę z Europy Wschodniej.

I właśnie przy JD 750 Touring chyba najmocniej widać, jak bardzo zmieniła się ta marka.

Dawniej Jawa była motocyklem prostym, dostępnym i mechanicznym. Dzisiaj próbuje wejść w świat nowoczesnych motocykli turystycznych, które mają być wygodne, praktyczne i gotowe na długie trasy. Część fanów pewnie powie, że to już nie jest prawdziwa Jawa.

Ale z drugiej strony — może właśnie dzięki takim modelom marka w ogóle ma jeszcze szansę istnieć.

Bo świat się zmienił. Oczekiwania motocyklistów też się zmieniły. I choć stare Jawy mają duszę, to trudno byłoby dziś budować przyszłość marki wyłącznie na nostalgii. A JD 750 Touring pokazuje, że Jawa nie chce być tylko muzealnym wspomnieniem.

Chce iść dalej.

Czy kupiłbym nową Jawę?

Szczerze? Możliwe, zwłaszcza 750 Touring.

I sam się trochę dziwię, że to właśnie ten model najbardziej mnie przekonuje.

Może dlatego, że nie próbuje na siłę udawać starej Jawy. To po prostu nowoczesny motocykl turystyczny z logo marki, którą od lat lubię.

JD 750 Touring pokazuje, że Jawa nie chce żyć wyłącznie wspomnieniami i produkować tylko motocykli dla fanów nostalgii. To już maszyna stworzona z myślą o normalnej, współczesnej jeździe. A jednocześnie nadal ma w sobie coś, co sprawia, że człowiek patrzy na nią inaczej niż na kolejną anonimową turystyczną maszynę.

Oczywiście moja 356 nadal daje mi zupełnie inne emocje. Tego klimatu raczej nic już nie zastąpi. Ale im dłużej patrzę na nowe Jawy, tym bardziej rozumiem sens ich istnienia. Bo nie każdy chce dziś żyć z zapachem mieszanki, regulacją gaźników i ciągłym grzebaniem w garażu.

Czasem człowiek po prostu chce wsiąść, odpalić motocykl i pojechać przed siebie.

I właśnie wtedy taka nowoczesna Jawa zaczyna mieć naprawdę sporo sensu. 

Powrót, który ma znaczenie

Nawet jeśli nowe Jawy nie są już tym samym co dawne 350 czy 356, to sam fakt powrotu marki cieszy.

W świecie, w którym większość motocykli zaczyna wyglądać podobnie, dobrze widzieć producenta próbującego zachować własny charakter.

I może właśnie o to chodzi w całym powrocie Jawy.

Nie o bicie rekordów sprzedaży.
Nie o najszybsze motocykle.
Nie o najbardziej zaawansowaną elektronikę.

Tylko o emocje. A stare Jawy zawsze były właśnie o emocjach.

 

Może teraz pora na MZ albo Simsona? Tylko pytanie czy ma to sens…

Dajcie znać w komentarzu co o tym myślicie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

🔄
14-dniowy zwrot

Masz 14 dni na zwrot towaru

🚚
Darmowa dostawa

Zamówienia powyżej 350 zł

🔧
Warsztaty w Polsce

Warsztaty w całej Polsce

🔒
Bezpieczne płatności

Szyfrowane transakcje SSL

Twoja opinia

Pomóż nam ulepszyć portal!