
NSU Quickly – niemiecki spryt na dwóch kolach
Jeśli po wojnie ktoś w Europie chciał taniego, prostego i niezawodnego środka transportu, bardzo możliwe, że wylądował na czymś, co nazywało się NSU Quickly. Nazwa była idealna – bo ten mały motorower miał być po prostu szybkim sposobem na przemieszczanie się. I w swojej klasie naprawdę był „quickly”.
Motoryzacja dla zwykłych ludzi
Po II wojnie światowej Europa odbudowywała się z ruin. Samochody były drogie, paliwo cenne, a ludzie potrzebowali prostego transportu do pracy.
Niemiecka firma NSU Motorenwerke z miasta Neckarsulm doskonale to rozumiała. W 1953 roku zaprezentowała motorower NSU Quickly, który bardzo szybko stal się jednym z najpopularniejszych pojazdów w Europie.
I to dosłownie – sprzedano ponad milion egzemplarzy. Jak na małe 50 cm³, to prawdziwa armia.
Design – prostota przede wszystkim
Quickly nie był motocyklem do popisywania się pod kawiarnia. Jego zadaniem było jedno: jeździć.
Dlatego konstrukcja była bardzo prosta:
- cienka, lekka rama
- niewielki zbiornik paliwa
- silnik zawieszony nisko przy pedałach
Tak, pedały. W wielu wersjach można było nim ruszać jak rowerem, a silnik tylko pomagał w jeździe.
Mimo prostoty Quickly miał swój urok. Smukła sylwetka, klasyczne kolory i minimalistyczny styl sprawiają, że dziś wygląda bardzo elegancko.
Silnik – mały, ale pracowity
Pod ramą pracował jednocylindrowy dwusuw o pojemności 49 cm³. Nie był demonem prędkości, ale był lekki i bardzo oszczędny.
Prędkość maksymalna wynosiła około 40–45 km/h, co w latach 50. było w pełni wystarczające, zęby dojechać do pracy, sklepu albo odwiedzić znajomych w sąsiedniej miejscowości.
Największa zaleta? Niezawodność. Silniki NSU słynęły z dobrej jakości wykonania i spokojnie wytrzymywały lata jazdy.
Ciekawostki z historii
- Quickly był produkowany w wielu wersjach: N, S, L, Cavallino czy TT.
- Powstały nawet wersje sportowe i rajdowe.
- Motorower eksportowano do kilkudziesięciu krajów.
- W latach 50. był jednym z najczęściej spotykanych pojazdów na europejskich drogach.
Co ciekawe, firma NSU w tamtym czasie była największym producentem motocykli na świecie.
Dlaczego NSU Quickly jest dziś klasykiem?
Bo to nie tylko motorower – to symbol powojennej Europy. Pokazuje czasy, gdy ludzie potrzebowali prostych, solidnych maszyn, które po prostu robiły swoja robotę.
Dziś odrestaurowane egzemplarze przyciągają wzrok na zlotach klasyków. A kiedy dwusuw zaczyna pracować, nagle robi się jak w latach 50.
Czasem wolność nie potrzebuje 100 koni mechanicznych. Czasem wystarczy 49 cm³ i dobra droga przed sobą.
